Dziergam na drutach i szydełkuję, szyję, maluję, a nawet przędę, próbuję coś wyhodować w ogródku, głaszczę koty... nie umiem siedzieć bezczynnie.Jestem matką trojga dzieci. Można by im poświęcić całą dobę, ale czasem żeby nie dać się zwariować potrzebuję HOBBY i o tym właśnie jest ten blog.

poniedziałek, 27 lipca 2009
"Make a wish..."

Kupiłam pismo z zestawem do haftu:

Strona czasopisma-klik

Wyhaftowałam, pomalowałam ramkę, oprawiłam i pokazuję:

Tylko gdzie ja teraz powieszę taką infantylną myszkę?

Update:

akwarelka do oprawenia obrazka, jest pomysłem genialnym ;), ale niestety nie moim- mozna ją ściągnąć i wydrukować ze strony którą podałam wyżej.

 

poniedziałek, 26 stycznia 2009
Hafcik

Bo haftem to maleństwo trudno nazwać.

Potrzebne mi do czegoś innego, więc chwyciłam za igłę.

sobota, 31 marca 2007
Haft użytkowy

Dzisiaj po południu, kiedy sytuacja na froncie sprzątalniczo- obiadowym została mniej więcej opanowana udałam się w "zacisze" swojej pracowni, aby zrobć coś dla dziecka- etykietkę z imieniem na przedszkolny ręczniczek do rąk.

"Zacisze" w cudzysłowie bo po pierwsze najpierw włączyłam sobie jakąś salsę, a jak się skończyła... naszła mnie refleksja że poprzedni sąsiedzi powinni nas błogosławić pod niebiosa za to że wybraliśmy mieszkanie na parterze, nade mną toczyła się chyba jakaś bitwa morska w wykonaniu moich dzieciaków, po dochodzących mnie dźwiękach nawet trudno mi było domyśleć się co robią. Ale tak to jest jak się ma dwoje z temperamentem Strusia Pędziwiatra jedno, a drugie to Struś do kwadratu.

No ale do rzeczy- jakoś, po przeszukaniu różnych literek, etykietka powstała i wygląda tak:

A tu zbliżenie:

Oj, dawno nic nie haftowałam,a kiedyś bardzo to lubiłam :)