Dziergam na drutach i szydełkuję, szyję, maluję, a nawet przędę, próbuję coś wyhodować w ogródku, głaszczę koty... nie umiem siedzieć bezczynnie.Jestem matką trojga dzieci. Można by im poświęcić całą dobę, ale czasem żeby nie dać się zwariować potrzebuję HOBBY i o tym właśnie jest ten blog.

sobota, 31 października 2009
Szybciej już się nie da...głowozawijacz

O sobie mówię ;)

Wczoraj mój mąz oświadczył "wiesz, jutro M. nas zapraszają na obiad, zgadzasz się?"

A co miałam oponować, niech znają moje dobre serce ;)

A potem mimochodem dorzucił "tylko ona ma w niedzielę urodziny i trzebaby jakiś prezent"

No pięknie!

Czasu- zero, znajomości preferencji- zero :(

Ale przypomniałam sobie że w pracowni leży przygotowany na "kiedyśtam" projekt- wydruk wzoru, z motkiem włóczki. A V. kiedy ostatnio była u mnie miała włosy zamotane jakąś opaską.

No więc wstałam o 5 i przechodząc sama siebie, w 2 i pół godziny mam co następuje:

Obiekt przetrzenny ciekawy z każdej strony, jak się nie spodoba obarowanej zawsze może ozdobić pokój:

Wzór pani Kathryn Schoendorf pochodzi z Knitty.

Druty 4,5, mało czasu i ok. 70g włóczki "Magic" YarnArt.

Czasem dobrze mieć zapasy.

PS. moje maleństwo nieźle się w tym prezentuje, co ??

poniedziałek, 26 października 2009
Szybka czapka

Mniej niż pół dnia roboty, mistrzynie pewnie by machnęły między łykiem porannej kawy a kanapką.

Niektórym się podoba:

A mi naprawdę przyjemnie się dziergało, nitka jest niesamowita w dotyku, achhhhhh te kłaki z alpaki :D

Włóczka Alpacana YarnArt, mniej niż pół motka, druty (skarpetkowe?, tyle robię z angielskojęzycznych wzorów że nie wiem jak to jest po polsku) nr 4.

Wzór pana Chucka Wrighta " Regular Guy Beanie" mozna ściągnąć z Ravelry.

niedziela, 25 października 2009
Chusta "różowa wstążeczka"

Teraz dla odmiany moja córka chora, biedniątko chodzić nawet nie bardzo może :(

Na pocieszenie zrobiłam jej cieplutką chustę, mam nadzieję że szybko ją założy i pobiegnie do szkoły...

Każdy chyba wie czego symbolem jest różowa wstążeczka, a do nazwania tak chusty zainspirowała mnie kolekcja firmy Bernat, oczywiście powiązana z kampanią na rzecz walki z rakiem piersi. A że akurat, przypadkiem, kupiłam taka różowiutką włóczkę, skojarzenie nasunęło się samo. Chociaż to bardziej "różowa różyczka" jak widać:

Wzór "Simple Yet Effective Shawl" pani Laury Chau, można znaleźć

tutaj klik

Włóczka Angora de Lux Color YarnArt, około 70g, druty 3,5 i 4,5 (falbanka), oraz 3 (ozdóbki).

Pięć dni roboty.

 

wtorek, 20 października 2009
Wypchałam wiewiórkę!

Spoko, spoko, to blog o dzierganiu w końcu, nie zamordowałam gryzonia.

Zajęta jestem że nie wiem jak się nazywam, chłopaki chorują, sprzęt komputerowy szwankuje :/

więc z cyklu "Robótki praktyczne i niezwykle potrzebne":

Wzór "Nathaniel" Ysoldy Teague, płatny, mozna nabyć na ravelry, albo w jej sklepiku.

Druty 5,5 i 2 motki Yetti, prawie 2 tygodnie dłubania.

Uwielbiam go! "Jest taki brzydki że mógłby być nowoczesnym dziełem sztuki"- nie pamiętam z jakiego to filmu, ale pasuje.

 

 

 

sobota, 10 października 2009
Tryb awaryjny

Z powodu awarii sprzętu blog działa w trybie awaryjnym.

Poodpowiadam... potem, ok?

07:58, kasiaba1
Link Dodaj komentarz »