Dziergam na drutach i szydełkuję, szyję, maluję, a nawet przędę, próbuję coś wyhodować w ogródku, głaszczę koty... nie umiem siedzieć bezczynnie.Jestem matką trojga dzieci. Można by im poświęcić całą dobę, ale czasem żeby nie dać się zwariować potrzebuję HOBBY i o tym właśnie jest ten blog.

poniedziałek, 26 lipca 2010
Szydełkowa spódnica... echhh

Niektórzy mają talent do szydełka, inni nie.

Ja- NIE

Możliwe że schemat był lipny.

Strasznie ją chciałam i zrobiłam.

Wyszło jak wyszło :(

Jest jeszcze możliwość że większość populacji, ta co to "ja to nie mam cierpliwości do dłubaniny" oraz "kiedy ty masz czas" i tak nie zauważy co jest nie tak.

Buuuuuuuuu, a dzianiny mojej cioci są takie równiutkie, eleganckie i śliczne...

No nic, popłakałam i pokazuję moje wypociny (dosłownie, ta pogoda!) w kolorze tuszu do pieczątek.

Jak widać zdjęcia były robione w trudnych warunkach ;) :

Trzy motki Sonaty, szydełko 3,5, prawie 3 tygodnie.

05:08, kasiaba1
Link Komentarze (8) »
niedziela, 25 lipca 2010
A więc tu jesteś Pepe Panie Dziobaku.

Cóż ja mogę powiedzieć?

Pepe Pan Dziobak.

Swobodna, hm, powiedzmy że artystyczna ;) interpretacja postaci z kreskówki.

Mój Synek uwielbia Pana Dziobaka...

Włóczki Regia Flusi Das Socken Monster i Alize Superwash, druciki 2,5, pomysł wzoru własny.

Wciąż podtrzymuję zdanie że lubię dziergać na pięciu drutach ;)

PS. A widziałyście już nowe włóczki skarpetkowe u Uli? Polecam! Nie tylko na skarpety, na zabawki jak widać też się nadają.

czwartek, 22 lipca 2010
Nie kupujcie włóczki Noro!

Jestem pewna że japońcy ją jakimiś tajemniczymi narkotykami nasycają ;)

Oto dowody:

Kupiłam Noro Silk Garden, odstałam po nią godzinkę w pięćdziesięciu stopniach dzięku uprzejmości Poczty Polskiej. Po przyjeździe do domu MUSIAŁAM rzucić wszystkie inne robótki, a dodam że w paczce była jeszcze inna włóczka. MUSIAŁAM tę włóczkę przerabiać dopóki mi się nie skończyła... ja tam nie wiem, ale to NORMALNE nie jest.

Wełna, upał i niemożność oderwania się od robótki.

Dowód nr 2- 4120 projektów z w/w na Ravelry, 21180 z Silk Garden i każdy kto te Noro raz dostanie w ręce dostaje jakiegoś amoku. Ludzie dziergają pasiaste swetry jeden za drugim, piszą książki itd.

Ja tam nic nie sugeruję...

Nie wierzycie to kupcie i sprawdźcie :P

A zrobiłam dość nietypową jak na Norowe projekty chustę:

Ta włóczka jest tak mocno rustykalna że "babcina" chusta pasowała mi z niej dużo bardziej niż eleganckie druciane koronki.

Szydełko 4,5, jeden motek Noro Silk Garden Sock S245.

PS. Myślałam że będzie te legendarne Noro bardziej miękkie...

niedziela, 18 lipca 2010
Korali nigdy dość

Tak sobie pomyślałam.

Swego czasu moja ciocia robiła sporo szydełkowych.

A czemu by nie druciane? Ja LUBIĘ dziergać na drutach w okrążeniach.

Pastelowej biżuterii mam mało, a do czarnej, lnianej sukienki...

Druciki nr 2, włóczka Zettl Sock Yarn,  troszkę włókniny,kilka godzin.

Prosty, ale naprawdę fajny wzór autorstwa pani Anjie Davison można znaleźć na jej blogu

tutaj klik

Coś czuję że to nie ostatnie korale z tego wzoru.

sobota, 17 lipca 2010
Torebeczka, kreatywny recycling ;P

Modny teraz ten "kreatywny recycling", nie?

A propos dwóch poprzednich wpisów.

Nogawka od jeansów, resztka włóczki, odrobinka szycia maszynowego.

Torebeczka na komórkę i jakiś drobiazg.

Dziecięciu oczy się zaświeciły kiedy zobaczyła co robię.

TAK to się będzie strzępić! TAK szwy nie są pod linijkę. I o to właśnie chodzi :D

05:48, kasiaba1 , szycie
Link Komentarze (3) »
piątek, 16 lipca 2010
Krótkie spodenki- szycie

No nie od zera.

Jak ktoś ma siedmiolatka to z surowcem do produkcji krótkich spodenek nie powinien mieć żadnych problemów- spodnie wytrzymują maksymalnie miesiąc i przecierają się na kolanach jakimś cudem ;)

Próbowałam przykleić łatki- nie wytrzymały.

Ale lato jest, niech się spodnie nie marnują.

Krok pierwszy- nożyczkami ciach:

Krok drugi- obszyć żeby się mocno nie strzępiły:

06:15, kasiaba1 , szycie
Link Komentarze (5) »
czwartek, 15 lipca 2010
Czapka- znaczy wszystko wraca do normy

U mnie w blogu jak wiadomo czapki występowały niegdyś DOŚĆ często.

Taka sobie kilkugodzinna robótka bez schematu...

Dziecko dopingowało moje wysiłki następująco: "tylko nowocześnie mamo, tylko nowocześnie".

Chyba się starej matce udało.

Oczywiście róż jest również obowiązkowy (jeszcze).

Włóczka Almina- jeden motek i dosłownie kilka metrów następnego (na ćwierć obrobienia mi nie starczyło), szydełko 3,25.

środa, 14 lipca 2010
Rozwiązanie zagadki- chwast

To- mak.

Wciśnie się wszędzie, potrafi rosnąć nawet w 3 ziarenkach piasku leżących między kostką brukową na podjeździe.

Z roku na rok coraz go więcej, ale normalne, skoro nikt go nie wyrywa.

Sobie tylko znanym sposobem kwitnie od późnej wiosny do zimy.

Tak- to mak ;)

Ciekawe czemu nikt nie zgadł?

 

poniedziałek, 12 lipca 2010
Czasem może i dobrze nic nie robić

W sensie nie regulować przyrody na siłę.

Z powodów zrrowotnych nie tknęłam w tym roku ogródka palcem, no i SĄ- chwasty.

Ale gdzieniegdzie wygladaja naprawdę malowniczo:

Tak po cichu przyznam że kocham też mlecze, a co roku wypowiadałam im wojnę na noże i cierpliwie wycinałam głęboki korzeń. Cóż, w tym roku mogłam je podziwiać do woli, rozpanoszyły się z powodu mojej choroby jak szalone- tylko co ja zrobię w przyszłym roku?

Jest też jeden chwast którego nie tknę, choćby nie wiem co, on chyba o tym wie, bo rośnie nawet korzystając z mikroskopijnej ilości ziemi, w niespodziewanych miejscach, ciekawe czy ktoś zgadnie co to ;) ???

sobota, 10 lipca 2010
Wiem czemu nie jestem modelką...

Poza tym że nie jestem ładna, mam metr pięć w kapeluszu itd.- to strasznie trudno tak się gibać przed aparatem żeby nie wyszło głupioooooooooo.

No to chwalę się robótką, nie swoją :P, za to na mnie we własnej osobie.

W wyniku napadu na własną ciotkę powstał top, ciotkę zmusiłam bo mi się nie chciało go robić ;P, za to bardzo chciałam go mieć :D

Plecy strrrrrrrrrrasznie mi się podobają.

Generalnie- szydełkowe topy mnie nie zachwycają, albo może inaczej, zachwycają, ale już założyć to niekoniecznie. A filetowe... ;/ Ale ten jest genialnym połączeniem tradycyjnego filetu i nowoczesnego projektu.

Włóczka Sonata, szydełko- chyba 3?, niecałe 3 motki. Wzór można znaleźć u Maranty.

 
1 , 2