Dziergam na drutach i szydełkuję, szyję, maluję, a nawet przędę, próbuję coś wyhodować w ogródku, głaszczę koty... nie umiem siedzieć bezczynnie.Jestem matką trojga dzieci. Można by im poświęcić całą dobę, ale czasem żeby nie dać się zwariować potrzebuję HOBBY i o tym właśnie jest ten blog.

sobota, 10 kwietnia 2010
Poppy żegna się

Przypadkiem wypadlo w tym tragicznym dniu.

Po prostu od wczoraj dysponuję jakimś dostępem do sieci na udawaczce komputera.

W skrocie- leze plackiem od dwóch tygodni, na polecenie lekarzy, diagnoza... wydaje mi się że to zły sen.

Robótek nie bedzie...

Takie życie.

Pa