Dziergam na drutach i szydełkuję, szyję, maluję, a nawet przędę, próbuję coś wyhodować w ogródku, głaszczę koty... nie umiem siedzieć bezczynnie.Jestem matką trojga dzieci. Można by im poświęcić całą dobę, ale czasem żeby nie dać się zwariować potrzebuję HOBBY i o tym właśnie jest ten blog.

czwartek, 25 marca 2010
No serio... nic

Zawiedzionym mówię jeszcze raz.

NIC robótkowego nie tknęłam od dłuzszego czasu, nawet książki czy czasopisma.

Uprawiam "latanie po lekarzach" :(, z zajęć kreatywnych- byłam u fryzjera i mam kompletnie nienudną nową fryzurę ;P

I tadaaaaaaaaaam czytam książki, co prawda nic nowego, ale te stare, dobre i sprawdzone też bywają fajne...

Sypiam w dzień... zaspana witam pana listonosza lekko zawiedzionego brakiem pak z kłębkami oraz literaturą robótkową...

Bawię się z synkiem na dworze...

Kryzys czasem dopada każdego, co poradzę...

czwartek, 18 marca 2010
Dawno nie pisałam

Po prostu- nie mam o czym!

Jeśli popatrzeć na to od strony "blog o robótkach ręcznych".

Prywatnie- rewolucje, nawałnice, burze z piorunami, ale ja nie o tym tu...

Biję rekord w ilości porozpoczynanych robótek, a nie mogę się skupić na skończeniu czegokolwiek.... nerwy :(

Żeby nie było, że po taki czasie bez fotek...

Niedawno byłam z dzieciakami w zoo, tak na spacerze, większość zwierząt pochowana, a najbardziej ku naszemu zdumieniu pingwiny.

O, to oddaje stan mojego ducha znakomicie- wystroiłabym się już w wiosenne, radosne piórka, a tu...