Dziergam na drutach i szydełkuję, szyję, maluję, a nawet przędę, próbuję coś wyhodować w ogródku, głaszczę koty... nie umiem siedzieć bezczynnie.Jestem matką trojga dzieci. Można by im poświęcić całą dobę, ale czasem żeby nie dać się zwariować potrzebuję HOBBY i o tym właśnie jest ten blog.

czwartek, 22 listopada 2007
Jak się robi ażurek "najprostszy"

Specjalnie dla Uli :*, to wzór na ten szalik żółty z postu poniżej, jakby to pytał...

Bo ja leniwa kobita jestem i lubię prościzny

Najpierw nabieramy parzystą liczbę oczek.

Przerabiamy następująco:

rząd 1: oczka prawe

rząd 2: pierwsze oczko prawe, (dwa razem na prawo, narzut) powtarzamy nawias aż zostanie jedno oczko, ostatnie przerabiamy na prawo

rząd 3: jak drugi ;)

i dalej aż nam się znudzi, albo włóczka skończy, albo stwierdzimy że 4 m szalika to przesada...

Zakańczamy na prawo.

Na dodatek ścieg jest dwustronny...

piątek, 16 listopada 2007
Coś żółtego

Podobno w tym sezonie trzeba mieć coś żółtego.

Więc w dwa odcinki "Kryminalnych zagadek" wydziergałam taki szaliczek czy pasek. Sporo czasu zabrało mi wiązanie supełków na frędzlach.

Włóczka "lidlówka" (Sportimo?), niecałe pół motka, druty nr 6 i najprostszy możliwy ażurek.

wtorek, 13 listopada 2007
Dla małej dziewczynki...

Komplecik taki wydziubdziałam. Bardzo "na oko" dopasowałam rozmiar czapeczki do bucików, mam nadzieję że da się to nosić w jednym czasie, w każdym razie dzidzia jeszcze maleńka, pewnie gdzieś koło wiosny będzie to na nią dobre. I jest dość wiosenny.

W sumie to zrobiłam bo podobało mi się zestawienie kolorów.

Włóczka- Mega Ceylan- po ok. pół motka z każdego koloru, druty/szydełko 3,5.

Wzór ten sam co na kapcie poniżej, nieco zmodyfikowany.

wtorek, 06 listopada 2007
Znowu dziecięce...

Tym razem buciki, zostało mi troszkę włóczki od tego kompletu:

komplecik niemowlęcy

I bardzo szybko, dosłownie w dwie godzinki zrobiłam te buciki:

poniedziałek, 05 listopada 2007
Brzydalek wersja 2.0

Większy od poporzedniego ok. 33 cm bez uszu, ma inną mordkę i grzechoczącą kapsułkę własnej roboty.

piątek, 02 listopada 2007
Słodki króliczek- kocyk

No przynajmniej to miał być kocyk... ale miałam za cienką włóczkę i wyszedł mi wysoki na ok. 22 cm (bez uszu).

Nie mogłam się jednak oprzeć temu wzorowi (Lion Brand Yarn- jakby kto pytał).

I już go nie mam :(, mam nadzieję że pewna mała dziewczynka polubi brzydalka.

A ja zrobię drugiego :P