Dziergam na drutach i szydełkuję, szyję, maluję, a nawet przędę, próbuję coś wyhodować w ogródku, głaszczę koty... nie umiem siedzieć bezczynnie.Jestem matką trojga dzieci. Można by im poświęcić całą dobę, ale czasem żeby nie dać się zwariować potrzebuję HOBBY i o tym właśnie jest ten blog.

sobota, 29 stycznia 2011
Rocznica...i pożegnanie

Dzisiaj mijają dokładnie cztery lata od pierwszego wpisu.

Widać dość dobrze że w ciągu czterech lat formuła uległa wyczerpaniu. A z całą pewnością ja uległam pewnemu wypaleniu.

Krótko mówiąc- KONIEC bloga Poppy.

Nie będzie ciągu dalszego.

poniedziałek, 24 stycznia 2011
Kobaltowy szyjogrzej

piątek, 21 stycznia 2011
Dla mnie to nie Dzień Babci

Nie tknęło mnie nawet, kiedy na kolejnym blogu czytałam wspomnienia o babci.

21 stycznia to dla mnie urodziny mojego syna starszego i tyle, niby wiem co to za data, ale byłam zajęta przygotowaniem tortu, prezentów, udawaniem że nie ma żadnego brudu (remont! z cekolowaniem, który z dwóch dni zrobił się tygodniem) itd.Babcie nie żyją od ponad dwudziestu, ba, niemal trzydziestu lat :(

Dopiero w Empiku- pewna kobieta pytała o kartkę na Dzień Babci, inna szukała prezentu... obie z brzdącami w takim wieku, że pewnie i tak nie będą wiedziały o co chodzi, na razie.

Nie zadzwonię, kartki nie wyślę, prezentu tym bardziej.

Jedną znałam teoretycznie lepiej, bywałam często, spędzałam tam wakacje itd. Jednak paradoksalnie to z drugą odczuwam jakąś więź, niesamowite podobieństwo w wielu sprawach, ot, choćby to, że jeśli miałabym mieć jakieś talenty artystyczne "po kimś" to to właśnie po niej. Wpajano mi w domu rodzinnym takie a nie inne poglądy na rodzinę, jednak moje o dziwo są właśnie takie jak mojej babci ze strony ojca, ale odkryłam to dopiero po wielu latach, po jej śmierci. Więc pewnie mam to w genach ;D Fizycznie też jestem podobna, swoją drogą.

Pisałam o niej zresztą już kiedyś tutaj

A Wy, zadzwoniliście już dziś do Babci?

 

piątek, 14 stycznia 2011
Prawie jak D&G

Panowie Dolce i Gabbana w kolekcji na jesień 2010 pokazali sporo "norweskich" sweterków.

Jak ktoś ciekawy to znalazłam więcej zdjęć np. tutaj

Nie wiem co mnie podkusiło- nie umiem dwukolorowo dziergać, wyszło okropnie. No ale z daleka i przy świecach "prawie" jak D&G... omg. Sweterek jest bardzo wygodny.

A opis wzięłam stąd.