Dziergam na drutach i szydełkuję, szyję, maluję, a nawet przędę, próbuję coś wyhodować w ogródku, głaszczę koty... nie umiem siedzieć bezczynnie.Jestem matką trojga dzieci. Można by im poświęcić całą dobę, ale czasem żeby nie dać się zwariować potrzebuję HOBBY i o tym właśnie jest ten blog.

Blog > Komentarze do wpisu
Kołowrotek

Co za charakterne urządzenie! Odmawia współpracy, spieszy się i "przekręca" nitkę.

Echhhhhhhhhhhhhhhh

Nieco więcej napisałam tutaj.

poniedziałek, 25 października 2010, kasiaba1

Polecane wpisy

  • Kołowrotek u lekarza

    Tytuł wpisu jest dwuznaczny, ale tak wyszło :D Odwiedziliśmy z mężem "Pracownię na Kaszubach". Nasz kołowrotek jest teraz wyregulowany. A tu spotkał się z "kole

  • Farbowanie (znowu!)

    Postanowiłam spróbować czy uda mi się wydusić z farbek do lukru coś więcej niż pastelowe kolory. Co tu kryć- moje dziecko rozrobiło mnóstwo niebieskiego i żal m

  • Czekolada, karmel, śmietanka

    Nie, nie przepis na deser ;) O taka włóczka kilka dni temu uprzędziona: Jeszcze pokażę jak wyglądała czesanka: Po sprzędzeniu i skręceniu w podwójną nitkę wyszł

Komentarze
Gość: Iwona, *.telia.com
2010/10/25 21:23:49
A dokąd mu tak śpieszno?
-
Gość: Plastusia, *.limes.com.pl
2010/10/25 22:04:20
Gratuluje kołowrotka, wygląda rasowo, choć znam sie na tym jak kura na pieprzu.
A gdzie go Kasiu nabyłaś?