Dziergam na drutach i szydełkuję, szyję, maluję, a nawet przędę, próbuję coś wyhodować w ogródku, głaszczę koty... nie umiem siedzieć bezczynnie.Jestem matką trojga dzieci. Można by im poświęcić całą dobę, ale czasem żeby nie dać się zwariować potrzebuję HOBBY i o tym właśnie jest ten blog.

Blog > Komentarze do wpisu
Posadziłam drzewo, prawdziwe drzewo :)

Pamiętacie jeszcze moje wirtualne drzewko (można je zobaczyć kilkając w obrazek z lewej strony bloga).

Dziś posadziłam prawdziwe :)

Nie szkodzi że wygląda na razie jak patyk.

Długo wybierałam, przebierałam a wymagania co do kandydata były spore:

- raczej liściaste, choć w ostateczności iglak, jeśli ładny

- lubi miasto

- najchętniej jakby miało jadalne owoce

- szybko rośnie, bo ja 150 lat raczej nie pociągnę

- mrozoodporne, bo jak za 25 lat przyjdzie zima stulecia...

-ł adne wiosną i jeszcze piękniejsze jesienią, zimą mimo braku liści śliczne

- niepospolite

- odpowiednie do mojej piaszczystej gleby i zdecydowanie kochające słońce

Sporo, co?

I znalazłam!

tadaaaaaaaaaam

Zwycięzcą jest:

Morwa biała

Tutaj, jeśli ktoś chce poczytać w Wikipedii:

klik
piątek, 14 marca 2008, kasiaba1

Polecane wpisy

  • Rozwiązanie zagadki- chwast

    To- mak. Wciśnie się wszędzie, potrafi rosnąć nawet w 3 ziarenkach piasku leżących między kostką brukową na podjeździe. Z roku na rok coraz go więcej, ale norma

  • Czasem może i dobrze nic nie robić

    W sensie nie regulować przyrody na siłę. Z powodów zrrowotnych nie tknęłam w tym roku ogródka palcem, no i SĄ- chwasty. Ale gdzieniegdzie wygladaja naprawdę mal

  • Ślady zbrodni straszliwej!

    Na moim podwórku!!! No dobra, wiem że przyroda ma swoje prawa ;) Idę sobie spokojnie z pracowni, jak zwykle leniwy rzut oka za okno, a tam widok- jak zwykle: Śc